Rodzimy się geniuszami, co dzieje się później?

DODANE 12.03.2020

Rodzimy się geniuszami, co dzieje się później?

Ostatnie badania prowadzone przez NASA potwierdzają, że rodzimy się geniuszami, a system nas formatuje, zniewala i otępia!

W sensacyjnym wywiadzie dla TEDxTuscon dr George Land opowiedział publiczności o szokujących wynikach testów kreatywności, które on i jego zespół opracowali w ramach specjalnego projektu NASA. Zadaniem zespołu psychologów było opracowanie testu, który pozwoli ocenić i zmierzyć potencjał twórczy dzieci w wieku przedszkolnym.

...etykietą „geniusz”, dostało się 98% dzieci!

Test oferował dzieciom różne zrozumiałe zadania rozwiązywane w dowolny sposób. Grupę badawczą stanowiło 1600 dzieci w wieku przedszkolnym od 4 do 5 lat. Naukowcy przygotowani byli na wiele, jednak wyniki, które otrzymali, zaprowadziły ich w ślepy zaułek. Okazało się, że do najwyższej kategorii testu, opatrzonej przez psychologów etykietą „geniusz”, dostało się 98% dzieci! Ponieważ „98 procent” geniuszy wydawało się dla NASA nie do przyjęcia, test został odrzucony jako nieprawidłowy.

Twórcy nie poddali się jednak i przeprowadzili taki sam test na tych samych dzieciach, ale gdy osiągnęły wiek 10 lat. Tym razem w kategorii „genialna wyobraźnia” znalazło się w sumie 30% dzieci. Rezultat był tak dziwny, że NASA ponownie przeprowadziła ten sam test na tych samych dzieciach, ale w wieku 15 lat. Wśród nich odsetek geniuszy spadł do 12%!

Wśród dorosłych odsetek geniuszy spadł do 2%!

Agencja nie czekała na kolejne 5 lat i nieznacznie naruszyła czystość eksperymentu, przeprowadzając test na losowo wybranej grupie dwudziestolatków, trzydziestolatków. Wśród dorosłych odsetek geniuszy spadł do 2%!

Na podstawie tych danych zostały przeprowadzone szczegółowe informacje, które w swojej istocie są zgodne z zamysłem autorów. „System szkolny, szkoły średnie i wyższe stopniowo pozbawiają dorastającego człowieka właściwego każdemu geniuszu twórczego”.

„To, co rozumiemy pod pojęciem wychowanie, szkoła i edukacja, jest w rzeczywistości instytucją globalną, najbardziej złożonym systemem psychologicznym, stworzonym historycznie, by służyć potrzebą klasy rządzącej, w postaci utrzymania wpływów, kontroli nad społeczeństwem.

Ujednolicenie myślenia uczniów zostało opanowane  poprzez zapełnienie go pewnymi „paradygmatami” i „dogmatami”- zwrotami nieustannie powtarzanymi przez nauczycieli, wychowawców czy rodziców. W ten sposób rozpoczyna się proces hamowania rozwoju młodej jednostki społecznej

Kilka przykładów:

„Już to próbowałem robić wcześniej, to nie zadziała”

„To głupi pomysł”

„Podręcznik mówi, że to niemożliwe!”

„Nie dotykaj tego, bo się przekonasz”

„Przecież Ci mówiłam, że tak nie wolno robić”

Tak sprawa wygląda na płaszczyźnie zewnętrznej. Biologicznie tj. Na wewnętrznej płaszczyźnie morfologicznej, wszystko jest o wiele bardziej interesujące.

Można sobie wyobrazić jako walkę własnych neuronów ze sobą nawzajem, jakby chciały pokonać swojego przyjaciela! To zjawisko jest doskonale zauważalne u dzieci kilkuletnich, kiedy nakazy i normy dorosłych są przez nie odrzucane i pojawiają się negatywne emocje sprzeciwu i walki o inną sytuację. Ludzkie komórki nerwowe, wypełnione dogmatycznymi śmieciami, są zawsze zaangażowane w krytykę, ocenę innych, porównywanie się, samolubne myślenie, w których nadrzędną funkcję pełni własne ego. Dzieci tego nie mają!

W ten sposób obniżona zostaje częstotliwość i moc mózgu!

Jak zatem powinniśmy zrewidować model wychowania?

Czy zmiana wszechobecnego paradygmatu edukacji jest możliwa, skoro od najmłodszych lat jesteśmy zaprogramowani, a w naszą podświadomość i nawyki wkrada się zgoda na uprzedmiotowienie i zniewolenie własnego potencjału? Rozwiązanie jest proste. Spróbujmy znowu uruchomić w naszych umysłach umiejętność poznawania świata. Korzystajmy z dialogu wewnętrznego oraz wychowujemy dzieci z ich prawem natury, w którym dobro społeczne, empatia przeważa nad zachowaniami egoistycznymi.

Dziecko, które jest w nas, był zawsze, ono nigdzie i nigdy nie odeszło, a znalezienie go jest bardzo proste

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do analityki (google analytics, facebook) na zasadach określonych w polityce prywatności.
Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, prosimy Cię o wyłączenie obsługi cookies w przeglądarce lub opuszczenie strony.
przetwarzanie danych osobowych na ww. zasadach.